Uczucia

O tym, jak ważny (i jak bardzo w dzisiejszych czasach zaniedbywany) jest rozwój emocjonalny dzieci pisałam przy okazji  recenzji książek W. Kołyszki, które do niedawna były jedynymi tytułami wspierającymi rozwój emocjonalny dzieci. Ostatnio to się zmieniło i na rynku mamy prawdziwy wysyp książek o emocjach, ale w większości są to propozycje dla najmłodszych czytelników np. „Czujemisie”, „Kolorowy potwór”, „A królik słuchał”. Warto zwrócić uwagę na „Uczucia”, bo książka powstała właśnie z myślą o dzieciach w wieku szkolnym.

Uczucia. Dziecinne opowieści o tym, co w życiu najważniejsze, Leon Wiśniewski, ilustracje Anna Jamróz, Wydawnictwo Tadam, Warszawa 2018, ISBN: 978-83-949890-7-1; wiek 7+

Bohaterem jest chłopiec w wieku około 7-8 lat, który opowiada o zwykłych zdarzeniach z życia swojej rodziny (rodziców, babci Marty, młodszej siostry Cecylki, suczki Mii) i kolegów ze szkoły i przede wszystkim o uczuciach,  jakie te zdarzenia wywołują w bohaterach. Każdy z 12 krótkich rozdziałów jest poświęcony jednemu uczuciu: zaufaniu, wstydowi, nienawiści, ciekawości, zemście, strachowi, radości, tęsknocie, samotności, dumie, gniewie i wdzięczności (czy ciekawość i zemsta są uczuciami?). Autor nie unika trudnych tematów (takich  jak ubóstwo, przekazywane z pokolenia na pokolenie uprzedzenia czy nękanie) i mniej przyjemnych emocji. Pokazuje, że życie składa się z takiej właśnie mieszanki. Lubię książki, które czyta się krótko, ale można o nich długo rozmawiać z dziećmi. „Uczucia” właśnie takie są. Książkę można z powodzeniem wykorzystywać na lekcjach wychowawczych.

Wyjątkowa jest szata graficzna książki. Ania Jamróz zastosowała delikatne, stonowane kolory, a kartki zostały tak skonstruowane, że można je zaginać i odginać. Obrazki przechodzą jeden w drugi. W zależności od ułożenia kartki otrzymujemy zupełnie inny rysunek, który coś nowego „dopowiada” do tekstu. Cieszę się, że wydawanych jest coraz więcej książek, które kształtują wrażliwość estetyczną młodego czytelnika zamiast hołdować upodobaniu dzieci do posypanej brokatem pstrokacizny.

 

PODOBNE POSTY

Brak komentarzy