WYSPA MOJEJ SIOSTRY

Wyspa mojej siostry, Katarzyna Ryrych, Wydawnictwo Stentor, Warszawa 2011, ISBN: 978-83-61245-67-4

„na wyspach osób dotkniętych zespołem Downa nie ma ludożerców, dzikusów i potworów  – są ludzie.”

img_3638-333-2Bohaterkę książki, Marysię, poznajemy kiedy idzie do pierwszej klasy i towarzyszymy jej rodzinie przez 10 lat. Marysia mieszka z tatą i starszą siostrą Pippi. Pippi nie umie czytać ani pisać, wszystkie słowa rozumie dosłownie i niewyraźnie mówi. Ma za to doskonałą pamięć, dobrze pływa i świetnie gotuje. Dziewczyna zastępuje Marysi mamę a jednocześnie uwielbia budować zamki w piaskownicy. Starsza siostra bohaterki cierpi na zespół Downa.

Marysia nie myśli o siostrze jak o  chorej, czy niepełnosprawnej. Widzi że jest inna, ale przecież każdy człowiek jest inny. I ona i tata i jej przyjaciółka Anka. Dopiero w konfrontacji ze światem zewnętrznym inność siostry staje się problemem. Z powodu tej odmienności Pippi spotyka się z odrzuceniem zarówno ze strony dzieci, jak i dorosłych. Ludzie nie rozumieją jej, boją się, często błędnie interpretują jej zachowanie.

Katarzyna Ryrych nie proponuje  nam gotowego morału, nie prowadzi czytelnika od tezy do uzasadnienia. Największą zaletą książki jest sposób ukazania osoby z zespołem Downa – pozytywnie, ale prawdziwie, bez idealizowania. Autorka z jednej strony podkreśla zalety dziewczynki, jej serdeczność, opiekuńczość, życzliwość, pogodne usposobienie itd., a z drugiej strony nie ukrywa jej problemów z kontrolowaniem złości, agresywnych zachowań, społecznego nieprzystosowania.

Dzięki spojrzeniu na świat oczami Pippi, zobaczeniu jej codziennego życia (dziewczynka, tak jak my, robi kanapki, wyprowadza psa, kupuje buty, pierze, kocha, tęskni), zaczynamy ją rozumieć, lubić, przestajemy się jej bać. Autorka wskazuje na podobieństwa, ale nie stara się nas przekonać, że Pippi nie jest inna, że różnice nie istnieją.

Książka „odczarowuje” zespół Downa, pomaga przełamać niechęć i strach, które wynikają z niewiedzy. A jednocześnie uczciwie przedstawia trudną codzienność z osobą niepełnosprawną intelektualnie (ojciec dziewczynek nie związał się z nikim po śmierci żony, bo żadna partnerka nie była w stanie zaakceptować chorej córki).

Bardzo pięknie i wzruszająco autorka przedstawiła więź między dziewczynkami – wielką miłość, czułość, szanowanie swojej odmienności, wzajemne wspieranie się, ciągłą gotowość do stawania w obronie siostry. Ale w pewnym momencie prawie dochodzi do tragedii, ponieważ Pippi nie może zaakceptować, że jej mała Mysia, którą nauczyła zapinać guziki i myć zęby, nie jest już dzieckiem, że ma swoje życie, przyjaciół, chłopaka…

„Wyspa mojej siostry” oswaja z odmiennością. Zachęca do odwiedzania nieznanych wysp, dania szansy ich mieszkańcom, podjęcia próby poznania i zrozumienia ich, bo tylko w ten sposób można pozbyć się  lęków i uprzedzeń.

Książka Katarzyny Ryrych zajęła I miejsce w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren organizowanym przez Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom” w kategorii książek dla młodzieży w wieku 10–14 lat.

Młodszym czytelnikom polecam książki „Mój młodszy brat”, „Tajemnica znikających ciasteczek”z serii Bajki bez barier i „Żółte kółka. Mam na imię Inna.

PODOBNE POSTY

2 Komentarze