SYBERYJSKIE PRZYGODY CHMURKI

Syberyjskie przygody Chmurki,  Dorota Combrzyńska-Nogala, ilustracje Maciej Szymanowicz, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2015, ISBN 978-83-7672-314-3

Bardzo lubię i cenię wszystkie książki z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci”, ale „Syberyjskie przygody chmurki” są mi szczególnie bliskie ze względu na podobieństwo wojennych losów mojej rodziny i rodziny Chmurki.

Książka porusza temat, który przez lata był nieobecny w podręcznikach historii i świadomości  młodych ludzi. Opowiada o zsyłkach Polaków na Sybir za czasów ZSRR. Chmurka, czyli Anna Szwykowska-Michalska, to postać autentyczna. Krewni Chmurki posiadali przed wojną hutę szkła, dlatego jako „krwiopijcy ludu robotniczego” zostali pozbawieni majątku, mężczyzn zamordowano, a kobiety skazano na 25 lat zesłania na Syberię. W 1941 roku, w wieku trzech lat, Chmurka z rodziną przyjeżdża do tajgi nad rzeką Jenisej niedaleko Krasnojarska. Matka, babka i ciotki musiały zamienić komfortowe życie na walkę o przetrwanie. Dla nich Syberia to to nie tylko niewola, praca ponad siły, ciągłe uczucie głodu i chłodu, ale i społeczna degradacja. Kobiety tęsknią za Polską i po kryjomu płaczą za dawnym życiem, życiem PRZEDTEM. Ale Chmurka tego życia nie pamięta. Zapomniała, jak to było, kiedy mama zamiast chustki nosiła kapelusz, a zamiast ciężkich chodaków eleganckie niebieskie buty na obcasie. I kiedy nie musiała paść owiec w kołchozie. Jedyne życie, jakie Chmurka zna, jest na Syberii. Dziewczynka szybko aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, zaczyna mówić po rosyjsku, przyjaźni się z dziećmi z sąsiedztwa. Można powiedzieć, że jej dzieciństwo, mimo mrozu, głodu i braku zabawek (największym skarbem dziewczynki jest szklane jajko, bo jedyną lalkę odebrał jej sowiecki żołnierz) jest szczęśliwe. Są tu przecież przyjaźnie, przygody, zabawy na śniegu, ukochany kot, rzeka. W 1946 r. rodzinie Chmurki udaje się wrócić do Polski. Dziewczynka czuje się tu obco i z nostalgią wspomina życie PRZEDTEM…

Autorka bardzo interesująco przedstawia życie małych Sybiraków – bitwy w łopianach, wykradanie jajek czajkom, zjeżdżanie z górki na katkach, czyli sankach zrobionych z deski i krowiego łajna, łowienie ryb na majtki, zabawy w bitwę o Stalingrad czy w śmierć „babuszki”. Dzieci znajdą też w tekście sporo informacji na temat Syberii i faktów historycznych, dowiedzą się, co to jest kołchoz, tajga, purga, Piłsudski, faszyści, republiki radzieckie, atak ZSRR na Polskę itd.

Wszystkie książki z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci” są napisane z ogromnym wyczuciem i delikatnością. W przypadku tej pozycji autorka zostawiła szczególnie dużo miejsca na indywidualne decyzje rodziców. O pewnych sprawach tylko napomyka, problemy tylko delikatnie nakreśla i rodzicom pozostawia ocenę, czy ich dziecko jest gotowe na rozwinięcie danego tematu czy nie (np. co to znaczy, że „ruscy zniknęli dziadka” Chmurki).

I nie mogę nie wspomnieć o PRZEPIĘKNYCH ilustracjach Macieja Szymanowicza. Na mojej ulubionej Chmurka daje Krzywej Natce swoje szklane jajko.

 

PODOBNE POSTY

Brak komentarzy