Centrum Zdrowia Dźwięków

by admin

Centrum Zdrowia Dźwięków, Edyta Mucha, ilustracje Marta Stachowiak, Wydawnictwo By Fly, Tychy 2019, ISBN: 978-83-953967-0-0; wiek 7+

„Centrum Zdrowia Dźwięków” to bajka terapeutyczna dla dzieci hospitalizowanych. Bohaterem jest Skrzypek Aleksander, u którego zdiagnozowano nutkotwór i musiał trafić do szpitala. Chłopiec jest załamany. Jeszcze wczoraj brał udział w próbie koncertu a dzisiaj okazuje się, że będzie musiał spędzić długie tygodnie w szpitalu, ominie go koncert i nie wiadomo, czy w ogóle będzie mógł jeszcze grać! W Centrum Zdrowia Dźwięków Aleksander poznaje Trąbkę Agatkę, która czeka na przeszczep ustnika. Instrumenty  (a z nimi mali czytelnicy) zwiedzają budynek szpitala, dowiadują się, jak wygląda szpitalny plan dnia, na czym polegają różne badania i zabiegi i do czego służy skomplikowana aparatura w różnych salach. Bohaterowie poznają takie pojęcia, jak: padaczka, znieczulenie całkowite, chemioterapia czy dializy. Doktor Waltornia, dyrektor Centrum Zdrowia dźwięków, przedstawia pacjentom cały, przyjazny i gotowy do pomocy, personel szpitalny i zapewnia, że wszyscy są tu po to, żeby pomóc im wyzdrowieć. Aleksander poznaje też małych pacjentów z innych sal i przekonuje się, że cały szpital jest pełen dzieci w jego sytuacji. Dzieci, które tak jak on, muszą leżeć w łóżku, tęsknią za rodzicami, nie mogą chodzić na ulubione treningi, muszą przyjmować leki, źle się czują po zabiegach. Czasami nawet płaczą i krzyczą (jak Puzonik), ale Doktor Waltornia świetnie to rozumie i daje im pełne przyzwolenie na przeżywanie wszystkich emocji. Dzięki tym odwiedzinom Aleksander czuje się mniej osamotniony w swoich zmaganiach z chorobą. Instrumenty  zawierają nowe przyjaźnie,  bawią się w szpitalnej świetlicy, biorą udział w zajęciach relaksacyjnych i arteterapeutycznych. Pomaga im też Doktor od Humoru. Powoli Aleksander zaczyna akceptować swoją chorobę i konieczność pobytu w szpitalu, a sam szpital przestaje być obcym i strasznym miejscem…

„Centrum Zdrowia Dźwięków” to bajka terapeutyczne napisana zgodnie ze wszystkimi zasadami „sztuki”. Mamy tu metaforę trudnej sytuacji, w której znajduje się chore dziecko. Bohaterami są instrumenty muzyczne, jednak w przedstawionym świecie obowiązują takie same zasady, jak w świecie ludzi. Bohaterowie posiadają problemy podobne do dziecięcych (podstawa identyfikacji) i muszą je rozwiązywać za pomocą takich samych środków, jakie są dostępne dziecku (nie mogą używać magicznych sztuczek do rozwiązywania swoich problemów). Pojawia się postać eksperta (Doktor Waltornia), który przeprowadza bohatera przez emocjonalnie trudne sytuacje i podpowiada, jak sobie z nimi radzić. Podpowiada, pomaga, ale nie rozwiązuje problemu za bohatera!  Bajka terapeutyczna nie powinna mieć morału, pouczać. Autorka ustrzegła się nachalnego dydaktyzmu, który mógłby zniechęcić dziecko do naśladowania bohaterów. Oprócz samodzielnego rozwiązywania problemu przez bohatera, braku magii i morału, charakterystyczną cechą bajek terapeutycznych jest eksponowanie emocji, zarówno pozytywnych, jak i tych trudnych. W książce „Centrum Zdrowia Dźwięków” trudne emocje związane z chorobą i hospitalizacją zostały odpowiednio uwypuklone. Należy pamiętać, że bajki terapeutyczne nie zawsze podsuwają konkretne rozwiązanie problemu. Są trudne sytuacje, do których należy również własna choroba, których dzieci nie mogą zmienić. W takim przypadku rola bajki polega na pomocy dziecku w oswojeniu i zaakceptowaniu sytuacji w której się znalazło. Pozytywne rozwiązanie, z którym mamy do czynienia w książce Edyty Muchy, polega na zmianie sposobu myślenia bohatera o sobie, swojej chorobie i szpitalu.

W jaki sposób książka może pomóc chorym dzieciom?

  1. REDUKCJA LĘKU PRZED SZPITALEM

Dobrym sposobem, żeby przygotowanie dziecko na pobyt w szpitalu, jest dokładne opowiedzenie mu, co je tam czeka, kogo spotka w szpitalu, co się będzie działo, na czym będą polegały badania i czemu służą. Książka „Centrum Zdrowia Dźwięków” świetnie zapoznaje dzieci ze szpitalną rzeczywistością.

  1. ZMIANA SPOSOBU MYŚLENIA O SZPITALU

Autorka nie idealizuje szpitalnego życia, ale po lekturze szpital przestanie  kojarzyć się dzieciom wyłącznie ze smutkiem, lękiem i cierpieniem. Bohaterowie książki przekonali się, że szpital to również zabawa, nowe przyjaźnie, ciekawe zajęcia. Małych pacjentów otacza serdeczny, troskliwy personel i bywa tam naprawdę wesoło.

  1. POCZUCIE ZROZUMIENIA, WSPÓLNOTY DOŚWIADCZEŃ

Odwiedzając innych małych pacjentów Skrzypek przekonał się, że nie jest sam, że inne dzieci mają podobne problemy (pobyt w obcym miejscu, rozłąka z rodziną, konieczność poddawania się różnym zabiegom i przyjmowania leków, zmiany wyglądu, szpitalne jedzenie itd.) i muszą sobie z nimi radzić. To pomogło mu w pogodzeniu się  z obowiązkami i ograniczeniami wynikającymi z własnej choroby i dało bardzo wspierające poczucie wspólnoty i przynależności.

  1. AKCEPTACJA TRUDNYCH EMOCJI

Jak na bajkę terapeutyczną przystało, autorka poświęca wiele miejsca trudnym emocjom towarzyszącym chorobie. Mali pacjenci boją się, złoszczą na niesprawiedliwy los, tęsknią za mamą, są smutni i rozczarowani, że muszą leżeć pod kroplówką zamiast grać w piłkę itd. Mały czytelnik dowie się z książki, że takie emocje są jak najbardziej naturalne w takiej sytuacji i bardzo powszechne. Ma prawo tak czuć i nie musi się tego wstydzić.

  1. SAMOOCENA

Celem bajkoterapii jest także podnoszenie samooceny dziecka, które szczególnie w chorobie, może czuć się gorsze i nierozumiane. Doktor Waltornia powtarza stale swoim pacjentom, żeby nikt nie dał sobie wmówić, że przez swoją chorobę jest gorszy. Skrzypek na przepustce spotkał się z negatywnymi reakcjami zdrowych kolegów, z odrzuceniem, wyśmianiem. Wracając do szpitala wiedział, że tu nie będzie czuł się inny i znajdzie zrozumienie.

  1. NADZIEJA

Pan Waltornia podkreśla cały czas, że szpital jest miejscem, gdzie walczy się z chorobą, mały pacjent jest tam po to, żeby wyzdrowieć, a personel zrobi wszystko, żeby mu w tym pomóc. Dyrektor Centrum Zdrowia Dźwięków podkreśla też rolę nastawienia w procesie zdrowienia i uczy małych pacjentów pozytywnego myślenia.

We wstępie czytamy, że pomysł na napisanie książki powstał, kiedy autorka  sama leżała w szpitalu, a pielęgniarki opowiadały jej o specyfice pracy z chorymi dziećmi i potrzebie wsparcia. Ta książka zdecydowanie mogłaby być takim wsparciem i świetnie by było, gdyby znalazła się w szpitalnej biblioteczce na każdym oddziale dziecięcym.

Podobne wpisy