Zebra

Zebra, Ifi Ude, ilustracje Nežka Šatkov, Wydawnictwo Poławiacze Pereł, Warszawa 2013,  ISBN 978-83-65834-00-3; wiek 4+

Seria ½ +½=∞ jest poświęcona wielokulturowości. Wydawnictwo Poławiacze Pereł zaprasza do współpracy autorów, którzy życie na styku kultur znają z własnego doświadczenia, ponieważ jedno z ich rodziców jest Polką/Polakiem a drugie pochodzi z innego, często bardzo odległego, kraju.

Tytułowa zebra przyszła na świat na jednej z mazurskich wsi. Przez swoje pasiaste umaszczenie została odrzucona przez inne źrebaki. Mimo że zeberka była pogodna i sympatyczna, nikt nie chciał się z nią bawić. W szkole koledzy jej dokuczali, wyśmiewali a podczas zawodów nikt nie chce mieć jej w swoim zespole.

Nie chcemy cię w swojej drużynie, bo masz paski, a my nie. Nie pasujesz do nas!

Rodzice (biała klacz i czarny ogier) zapewniali córkę, że jest wyjątkowa i niepowtarzalna, ale dla dzieci (i, jak widać, zebr również) w wieku wczesnoszkolnym oryginalność jest na ostatnim miejscu listy pożądanych cech. Dzieci chcą wyglądać jak koledzy, mieć takie same ubrania i identyczne zabawki i nie mają litości dla nikogo, kto się wyróżnia. Sytuacja zmieniła się, gdy koniki wybrały się na wagary. W pewnym momencie znalazły się na ruchliwej szosie i tylko dzięki naszej zebrze uniknęły wypadku i bezpiecznie przeszły na drugą stronę.

STOP! Jestem ZEBRĄ – krzyknęła w stronę pędzących aut.

Koniki zaczęły doceniły spryt i odwagę zebry i inaczej spojrzały na jej wygląd. Odmienność stała się atutem. To w końcu dzięki paskom zebra uratowała kolegów. Co więcej, koniki zaczęły dostrzegać, że  one też różnią się między sobą (jeden z nich ma białe kopytka, inny dwie plamki na pysku, a jeszcze inny kolorową grzywę) i ta różnorodność jest fajna.

Uczenie dzieci otwartości na inność  jest dla mnie bardzo istotne (nie bez powodu w biblioteczce-apteczce najwięcej tytułów dotyczy właśnie tolerancji i akceptacji  odmienności) i zawsze cieszę się z nowych publikacji na ten temat. W „Zebrze” podoba mi się podejście do inności, pokazanie, że odmienność, to nie coś, co trzeba ścierpieć, bo tak wypada, ale coś co nas wszystkich wzbogaca, dodaje życiu koloru. Historia Zebry uczy też empatii, uświadamia, jak czuje się dziecko odrzucone przez rówieśników ze względu na swoją inność. Czytałam w jednym z wywiadów, że  Ifi Ude,  z powodu szykan i  izolowania przez rówieśników, musiała zmienić szkołę. Może dzięki „Zebrze” będzie mniej takich sytuacji w przedszkolach i szkołach. Książkę można wykorzystać do rozmowy z dziećmi nie tylko o kolorze skóry, ale i innych rodzajach odmienności np. niepełnosprawności.

Najmocniejszą stroną „Zebry” jest szata graficzna. Ilustracje Nežki Šatkov świetnie współgrają z tekstem. Mamy tu połączenie folkloru (forma ludowych wycinanek) z nowoczesnością, swojskości z egzotyką, motywów afrykańskich i słowiańskich. I wszystko pasuje. I nic nie wygląda sztucznie. I jeszcze ta oszczędna kolorystyka, którą bardzo cenię  w książkach dla dzieci!

Mam za to kilka zastrzeżeń do tekstu. Fabuła wydała mi się schematyczna i bardzo przewidywalna. Nie podobało mi się też, że zebra musiała „zasłużyć” na akceptację i swoje miejsce w grupie, musiała udowodnić swoją wartość, ratując kolegów. Nie rozumiem też zupełnie pomysłu, dlaczego koniowi i klaczy urodziła się zebra. Wiem że bajki rządzą się swoimi prawami, ale to niepotrzebne wprowadzenie dzieci w błąd. Niepotrzebne, bo przecież mógł to być  konik w paski. Autorce  zdarzyły się też drobne stylistyczne potknięcia.

W każdym razie pomysł na ½ +½=∞ jest świetny i na pewno sięgnę po inne tytuły z tej serii.

Bardzo podobny temat porusza „Niebieska niedźwiedzica” Joanny M. Chmielewskiej.

PODOBNE POSTY

1 Komentarz