Elmer. Słoń w kratkę.

Elmer, David McKee, przekład Dominika Dominów,  Wydawnictwo Papilon, Poznań, 2018 r. ISBN 978-83-271-0322-2; wiek 3+

Książki o Elmerze od kilkudziesięciu lat (niedawno Elmer obchodził 30 urodziny) cieszą się niesłabnącą popularnością wśród przedszkolaków na całym świecie. Oprócz książek powstały maskotki Elmera, kolorowanki i filmy a wizerunek kraciastego słonia zdobi ubrania, kubeczki, skarbonki, puzzle i inne gadżety. Niedawno  na rynku ukazały się też kartonowe książeczki dla najmłodszych np. „Elmer i kolory”, „Elmer i pogoda”.

Na czym więc polega fenomen słonia w kratkę?

Moim zdaniem, Elmer jest bohaterem, którego nie da się nie lubić. Ma pogodne usposobienie, poczucie humoru i dystans do siebie. Zawsze stawia czoła problemom i zachęca innych do aktywnej postawy wobec życiowych wyzwań. Elmer jest też otwarty na inność i na to co nowe. Wszyscy chcieliby mieć takiego przyjaciela – empatycznego, z wielkim sercem, nie zostawiającego nikogo w potrzebie. Dodatkowo Elmer, jego rodzina i przyjaciele tworzą świat, w którym każdy chciałby żyć. Świat, w którym wszyscy traktują się z szacunkiem i życzliwością,  współpracują zamiast rywalizować, dyskutują, negocjują, idą na kompromisy. Świat, w którym każdy może być sobą a w trudnych chwilach może liczyć na wsparcie…

Popularności książek o Elmerze można też upatrywać w krótkim tekście dostosowanym do możliwości przedszkolaków i pięknych kolorowych ilustracjach. Dużą zaletą jest jasny, ale nienachalny przekaz. I oczywiście humor.

Książki przekazują uniwersalne wartości, uczą umiejętności społecznych a problemy, z którymi zmagają się książkowi bohaterowie, dotyczą większości dzieci w wieku przedszkolnym (brak wiary w siebie, nieumiejętność przegrywania, nieśmiałość).

Autor sięga też po poważniejsze tematy. Przyczyną napisania pierwszej części przygód Elmera (w której słoń w kratkę zazdrości innym słoniom ich słoniowego koloru i postanawia się do nich upodobnić, by na końcu docenić jednak swoją wyjątkowość) było wydarzenie z życia rodziny Davida McKee, a dokładnie nieprzyjemny komentarz chłopca na temat koloru skóry córki autora. Natomiast książka „Elmer i hipopotamy”  była reakcją autora na kryzys uchodźczy.

„Elmer i hipopotamy”, Davida McKee, przekład Dominika Dominów,  Wydawnictwo Papilon, Poznań, 2011 r. ISBN 978-83-245-9664-5; wiek 3+

Hipopotamy pojawiły się nagle na ziemi słoni. Pierwszą reakcją tubylców była niechęć i wrogość. Planowali nawet usunięcie przybyszów siłą.  Kiedy Elmer dowiedział się, że hipopotamy zostały zmuszone do opuszczenia swojego domu, ponieważ ich rzeka wyschła, przekonał słonie do udzielenia hipopotamom tymczasowego schronienia i podzielenia się wodą. Słonie nie ograniczyły się do doraźnej pomocy. Całe stado zaangażowało się solidarnie w akcję udrażniania rzeki, co umożliwiło  hipopotamom powrót do domu.

PODOBNE POSTY

Brak komentarzy