O rozwodzie dla najmłodszych

Przedstawiam dwa opowiadania terapeutyczne na temat rozwodu rodziców. Ze względy na krótką formę, prosty język i ilustracje, które dodatkowo pomagają zrozumieć treść, książki można czytać już dzieciom trzyletnim.

Rozwód jest jednym z tych problemów, na które dziecko nie ma wpływu (chociaż często wierzy, że rodzice rozwodzą się z jego winy, albo że ma moc sprawczą, by pogodzić mamę i tatę), dlatego rozwiązanie problemu, które podsuwają opowiadania, nie polega na zmianie sytuacji, ale zmianie sposobu myślenia dziecka o niej.

Najważniejsze przesłanie dla maluchów jest takie, że mimo rozwodu, mama i tata nigdy nie przestaną ich kochać. Lektura może również pomóc uwolnić dzieci od poczucia winy, że rodzice rozstają się przez nie. Historie Kasi i Jasia dają dziecku pocieszającą świadomość, że nie jest osamotnione w swoich  zmaganiach, że inne dzieci są w podobnej sytuacji, czują, myślą i zachowują się podobnie. Dzieci znajdą tu również akceptację swoich trudnych emocji. Wreszcie, przykład bohaterów daje małym czytelnikom nadzieję, że i w ich życiu wszystko się poukłada.

Zawsze będziemy rodziną, Annette Aubrey, przekład Katarzyna Iwańska, ilustracje Patrice Barton, Wydawnictwo G+J Gruner+Jahr Polska Sp. z o.o. & Co. Spółka komandytowa, Warszawa 2013, ISBN: 978-83-7778-278-1

Rodzice informują małego Jasia, że ostatnio często się kłócili i uznali, że lepiej będzie, jeżeli zamieszkają osobno. Jaś nie rozumie, co się dzieje

Mamusiu!, Tatusiu! Po prostu się przeproście i wszystko będzie dobrze.

Chłopiec zaczyna się zastanawiać, czy rodzice nie rozstają się przez niego, przez coś co powiedział albo zrobił np. przez to, że wieczorami ociąga się z pójściem do łóżka.

A może zrobiłem coś okropnego, więc tatuś woli mieszkać daleko ode mnie?

Chłopiec jest smutny i wystraszony. To najgorsze chwile, jakie do tej pory przeżył! Rodzice tłumaczą, że nie przez niego się rozstają i zapewniają, że zawsze będą go kochać, opiekować się nim i chronić. Zawsze będą jego rodzicami, a on ich ukochanym synkiem. Mama i tata przekonują, że rozumieją jego smutek, strach i gniew, że ma prawo tak się czuć. To naturalne w tej sytuacji. Obiecują też, że chociaż trudno mu teraz w to uwierzyć, te wszystkie nieprzyjemne emocje miną i poczuje się lepiej. Ta rozmowa przynosi bohaterowi ulgę i  pomaga odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Na końcu książki znajdują się wskazówki dla rodziców i nauczycieli dotyczące pracy z książką.

Nadzieja, Maugo Domańska, ilustracje Ewa Poklewska-Koziełło, Media Rodzina, Poznań 2009, ISBN: 978-83-7278-393-6

Grześ zauważa, że jego przyjaciółka, Kasia, ostatnio bardzo się zmieniła. Jest smutna, często płacze, nie chce się z nim bawić, często się złości i mówi mu niemiłe rzeczy. Okazuje się, że dziewczynka ma problem: tata wyprowadził się z domu i Kasia mieszka tylko z mamą. Cały dotychczasowy świat dziewczynki zawalił się. Kasia wspomina wspólne chwile w trójkę (grę w piłkę, ognisko, spacery u taty na barana) i marzy, żeby ten czas wrócił. Rodzice zapewniają, że ją bardzo kochają, ale dziewczynka im nie wierzy. Przecież gdyby ją kochali, to by jej tego nie zrobili.

Myślą tylko o sobie! Wszystko zepsuli! A ja tak okropnie cierpię!

W dziewczynce kotłują się różne sprzeczne emocje, z którymi kilkulatka nie potrafi sobie poradzić. Czasami nienawidzi rodziców. Przez nich czuje się opuszczona i samotna. A czasami czuje się winna. To przez nią rodzice się rozstali. Gdyby była grzeczniejsza nadal byliby rodziną…

Gdy pewnego dnia Kasia zostaje z opiekunką, dowiaduje się, że Agata miała w dzieciństwie taki sam problem. Kiedy jej rodzice rozwiedli się, też ciągle płakała i nie mogła się cieszyć. Bardzo chciała, żeby wszystko było tak, jak dawniej. Ale czas mijał i smutek też minął, a Agata zrozumiała, że

Rozwód to sprawa rodziców. Oni rozstali się ze sobą, a nie z nią. Mama kocha ją tak samo mocno, jak przedtem. I tato też kocha ją tak samo mocno. Mama i tata zawsze będą jej rodziną, tego nic nie zmieni.

Mała Kasia znajduje w doświadczeniach Agaty wsparcie. Zaczyna mieć nadzieję, że i jej ból minie i znowu będzie szczęśliwa.

Na temat rozwodu dla najmłodszych polecam również „To nie twoja wina” a dla dzieci starszych np. „Dziewczynka z walizkami”,  „Nowe życie Tildy Bengtsson” albo „Złodzieje snów

Na marginesie napiszę, że „Nadzieja” może służyć za wzorcowy przykład opowiadania terapeutycznego:

– bohaterem jest dziecko w wieku przedszkolnym, z którym mały czytelnik może się łatwo utożsamić i naśladować go,

– opowiadanie przedstawia, z dziecięcej perspektywy, sytuację emocjonalnie trudną  (jeden jasno określony problem, z którym zmaga się bohater),

– autorzy eksponują uczucia bohatera, zwłaszcza te „trudne”, opisują je, nazywają, pokazują związki między emocjami a sytuacjami, które je wywołały,

– w książce pojawia się postać  eksperta, który miał podobny problem. Ekspert wysłuchuje bohatera, pozwala mu się wyżalić, akceptuje jego emocje  i dzieli się z bohaterem swoimi doświadczeniami (tu opiekunka Agata),

– ekspert pomaga bohaterowi, ale nie rozwiązuje za niego problemu. To bohater musi sam rozwiązać problem i to przy pomocy środków dostępnych dzieciom w prawdziwym życiu (tu przepracowanie sytuacji i zmiana sposobu myślenia i odczuwania),

– autorzy rezygnują z pouczania i moralizowania. Dziecko samo wyciąga wnioski i decyduje, czy skorzysta z zaproponowanego rozwiązania.

PODOBNE POSTY

Brak komentarzy