Tato!

Tato!, Svein Nyhus, przekład Helena Garczyńska, ilustracje Svein Nyhus, Wydawnictwo Enedeuerabe, Gdańsk 2008, ISBN 978-83-927248-4-1

Książka „Tato!” to przepiękna, wzruszająca historia wielkiej tęsknoty małego chłopca.

Kilkuletni Tomek siedzi wieczorem w łóżku, patrzy przez okno, i rozmyśla o tacie. Zastanawia się, co tata robił jak był mały, co robi w tej chwili i co by zrobił, gdyby tu teraz był. Jaki prezent by mu przyniósł i w co by się bawili. Bo z tatą można robić tyle fantastycznych rzeczy! Chłopiec bardzo chciałby pokazać mu swoje nowe mazaki i wielką osę, która wleciała do jego pokoju. W sferze zewnętrznej w książce bardzo mało się dzieje, ale w chłopcu aż kipi od emocji. W wyobrażeniach i marzeniach chłopcach odnajdziemy miłość, podziw, potrzebę bliskości, poczucie pustki, smutek, żal  i przede wszystkim olbrzymią tęsknotę. Ta tęsknota sprawia, że Tomek gloryfikuje tatę. Ojciec w oczach chłopcach jest najlepszy, najmądrzejszy i najodważniejszy, wszystko potrafi, niczego się nie boi, posiada nadprzyrodzone zdolności, jest prawdziwym superbohaterem:

„Umie kleić superklejem i naprawiać bez instrukcji obsługi. I otwierać zamki bez klucza […], umie przerzucić ogryzek po jabłku nad całym domem, […] ma nóż, którym umie kroić żelazo […], odróżnia po sygnale karetkę, wóz strażacki i policję […]. Jest strasznie bogaty i strasznie dobry, i jest nawet wyższy od króla[…]. I nigdy nawet się nie potknie”.

Ilustracje (których autorem jest sam Svein Nyhus) świetnie oddają sposób, w jaki synek widzi swojego tatę, podkreślają jego wyidealizowany obraz:  tato jest centralnym elementem każdej ilustracji, a jego monstrualna postać dominuje nad światem. Ma nawet aureolę! Bardzo wzruszający, odzwierciedlający marzenia chłopca, jest rysunek, na którym tato ma tatuaż w kształcie serca z wizerunkiem, ubranego w pasiastą piżamkę, synka w środku.

Czytając książkę miałam nadzieję, że tato w końcu się pojawi, ale na ostatniej ilustracji Tomek jest nadal sam. Spogląda przez okno i pociesza się, że może tato, tak jak on, patrzy w tej chwili na księżyc, więc przynajmniej  patrzą na to samo…

Z książki nie dowiemy się, dlaczego taty Tomka nie ma. Może nie żyje? Może opuścił rodzinę, albo matka dziecka uniemożliwia mu kontakt z synem? Może wyjechał  za granicę, a może  jest  w pokoju obok, ale tak zapracowany, że nieobecny duchem? Autor pozostawia nam tu przestrzeń do interpretacji. Dzięki temu książka jest bardzo uniwersalna i wiele dzieci może  w odnaleźć  w przeżyciach Tomka swoje pragnienia i tęsknoty.

To również książka dla dorosłych. Autor powiedział w jednym z wywiadów, że celem jego książek jest „pokazywanie dorosłym uczuć dziecka, sposobu, w jaki ono funkcjonuje, jakie przeżywa emocje”. Książka „Tato!” świetnie spełnia to zadanie.

Książka „Tato!” zdobyła literacką nagrodę norweskiego Ministerstwa Kultury w kategorii książek dla dzieci i młodzieży i została uznana za najpiękniejszą książkę 1998 roku.

PODOBNE POSTY

Brak komentarzy